Wiadomości ... - Sierpień 2001


31/08/2001 - Kraj
Tokio: 9 osób zginęło w wybuchu.


Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 44 zostały ranne w wyniku wybuchu i pożaru w budynku mieszczącym restauracje i bary w tokijskiej dzielnicy Shinjuku - poinformowali przedstawiciele straży pożarnej. 41 osób jest poważnie rannych. Agencja Kyodo podała, że 7 osób wciąż pozostaje uwięzionych w czterokondygnacyjnym budynku położonym w popularnej dzielnicy, zawsze bardzo zatłoczonej w nocy z piątku na sobotę. Strażacy cały czas starają się im pomóc. Lokalna policja poinformowała, że trzech mężczyzn wyskoczyło z płonącego budynku. Zobaczyłem mężczyznę skaczącego z budynku i pomyślałem, że to samobójstwo. Dopiero potem spostrzegłem dym - opowiadał świadek wydarzeń lokalnej telewizji NHK. Kyodo pisze, że siła wybuchu wyrwała w ścianie budynku dziurę o wymiarach 1,5 metra na 0,5 metra.
(ck, and, mp)(PAP)(www.wp.pl)

30/08/2001 - Gospodarka
Japonia produkuje co raz mniej samochodów.


Nadal spada produkcja i eksport japońskich samochodów. Jak poinformowało w czwartek w Tokio japońskie Zrzeszenie Producentów Samochodów, w lipcu sprzedano za granicą 370 tysięcy japońskich aut, o 6,3% mniej niż w tym samym miesiącu przed rokiem.W porównaniu z ubiegłym rokiem, lipiec był kolejnym miesiącem spadku eksportu japońskich samochodów. Od początku roku, z miesiąca na miesiąc, spada także produkcja. W lipcu japońskie koncernu wyprodukowały prawie 883 tysiące aut, o 1,3% mniej niż przed rokiem. Japończyków cieszy dość dobra sprzedaż aut na rodzimym rynku, ale martwi coraz gorsza na rynkach zagranicznych, zwłaszcza w Europie i Azji. W Europie japońskie koncerny sprzedały w lipcu 77 tysięcy samochodów, aż o 29% mniej niż w ubiegłym roku. Sprzedaż w krajach azjatyckich spadła o 25% do 29 tysięcy aut. (ps) (DPA) (www.wp.pl)

30/08/2001 - Gospodarka
Kyocera - kolejne zwolnienia.


Kolejny japoński koncern działający w branży elektronicznej zamierza zwolnić znaczną część pracowników z powodu zastoju na światowym rynku elektroniki. O planowanych redukcjach poinformował w czwartek koncern Kyocera - światowy lider w produkcji ceramicznej obudowy do układów scalonych. Kyocera zamierza zwolnić jedną piątą (10 tys. osób) ogółu zatrudnianych przez koncern. Pracę utracą jednak przede wszystkim pracownicy zagranicznych filii przedsiębiorstwa - w USA, Europie i Azji. Kyocera zatrudnia w sumie 51 tys. ludzi. W ostatnich dniach o podobnych planach informowały w Tokio takie japońskie giganty elektroniczne, jak Toshiba (mająca zwolnić 19 tys. osób), Hitachi (20 tys.) czy Fujitsu (16,4 tys.). Jako powód redukcji zarządy tych koncernów podają kryzys gospodarczy oraz zastój na rynku półprzewodników i innych technologii informatycznych. W czwartek japońskie Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu poinformowało także, że w lipcu (w porównaniu z czerwcem) produkcja przemysłowa spadła o 2,8%. Kurczenie się produkcji przemysłowej drugiej potęgi gospodarczej świata trwa już od pięciu miesięcy. (mag) (PAP) (www.wp.pl)

29/08/2001 - Kraj
Wystrzelenie rakiety H2A


Japonia wystrzeliła w środę na orbitę okołoziemską swą pierwszą rakietę H2-A, mogącą wynosić w kosmos satelity komunikacyjne. Start rakiety - planowany pierwotnie na sobotę i wielokrotnie odkładany - nastąpił z poligonu w południowej Japonii, także z kilkugodzinnym opóźnieniem, spowodowanym problemami technicznymi (związanymi tym razem z awarią systemu paliwowego). Nowa japońska rakieta może wynosić w kosmos satelity o wadze do czterech ton.Po sukcesach japońskiego programu badań kosmicznych w połowie lat 90. - w tym umieszczeniu satelity na orbicie Księżyca i za pomocą zdalnie sterowanych urządzeń dwóch satelitów ziemskich - od 1998 r. Japończyków trapi pech. Nie powiodły się dwukrotnie próby wystrzelenia prototypu rakiety H2-A, a japońska agencja kosmiczna została oskarżona o marnotrawienie pieniędzy. W 1999 r. nieudana próba umieszczenia satelity kosztowała Tokio 83 mln dolarów. (jask) (PAP) (www.wp.pl)

29/08/2001 - Polityka
Japonia odmawia wydania Fujimoriego


Rząd Japonii powtórzył, iż nie wyda do Peru oskarżanego o masowe mordy byłego prezydenta tego kraju Alberto Fujimoriego.Rzecznik japońskiego ministerstwa spraw zagranicznych powiedział, że stanowisko Tokio w sprawie ekstradycji byłego peruwiańskiego prezydenta pozostaje niezmienne: Fujimoriemu, którego rodzice byli Japończykami, przysługuje obywatelstwo japońskie i zgodnie z konstytucją jako obywatel Japonii nie może być deportowany do innego kraju.Fujimori przebywa w Japonii od listopada ubiegłego roku, kiedy w czasie zagranicznej podróży nieoczekiwanie zatrzymał się w Tokio, informując tu o swej rezygnacji z urzędu prezydenta Peru.Na specjalnej sesji parlamentu peruwiańskiego w poniedziałek obarczono byłego prezydenta (kierującego krajem w latach 1990-2000) odpowiedzialnością za dwie masakry: morderstwo z 1991 roku na 15 uczestnikach przyjęcia w Limie oraz zabójstwo dziewięciu studentów i profesora uniwersyteckiego rok później.Sam Fujimori powtarza, że czuje się niewinny oraz że nie wróci do Peru, bowiem jest tam niesprawiedliwie oskarżany. (aos) (PAP) (www.wp.pl)

29/08/2001 - Ekonomia
Reformy zagrożone?


Śmiałe plany zmian w polityce gospodarczej Japonii mogą nie dojść do skutku z powodu złych wskaźników ekonomicznych i malejącego poparcia dla reformatorów. Jeżeli premier Junichiro Koizumi będzie uparcie forsował swoje reformy gospodarcze, może to doprowadzić do ostrej recesji i negatywnie wpłynąć na sam plan reform - powiedział Taro Aso, przewodniczący rady politycznej LDP, partii z której wywodzi się Koizumi. To pierwsze publiczne sygnały niezadowolenia z odważnego programu reform, jakie docierają z macierzystej partii premiera-reformatora. Brak poparcia politycznego dla Koizumiego może oznaczać fiasko całego planu reform. Wprawdzie wypowiedzi Taro Aso to jeszcze nie wotum nieufności, ale pierwszy poważny sygnał niezadowolenia z twardego gospodarczego kursu, który obrał Koizumi. Przypomnijmy: na początku czerwca Koizumi zaproponował ambitny plan zmian w polityce i gospodarczej Japonii. Jego fundamentem jest ograniczenie wydatków budżetowych, co ma pomóc w redukcji długu publicznego sięgającego 130 procent Produktu Krajowego Brutto. Redukcja wydatków dotyczyć będzie przede wszystkim robót publicznych, na które rząd przeznaczy o 10 procent mniej niż w ubiegłym roku. Koizumi chce również w poważnie ograniczyć wydatki agend rządowych, które w opini ekspertów i społeczeństwa są symbolem marnotrawstwa i korupcji. Założeniem reform jest zakończenie epoki stymulowania gospodarki za pomocą publicznych pieniędzy. Za ambitny plan przyjdzie jednak zapłacić cenę: zdaniem ekspertów zwiększy się liczba bankructw i wzrośnie bezrobocie. Już teraz osiągnęło ono poziom 5 procent - najwyższy notowany w tym kraju od 48 lat, a analitycy twierdzą, że będzie jeszcze gorzej. Obecnie rząd za każdego zatrudnionego płaci firmie 300 tysięcy jenów (około 2,5 tysiąca dolarów) i rozważane jest wprowadzenie kolejnych środków mających zwiększyć zatrudnienie. Nie wiadomo jednak, czy walka z bezrobociem, która pociągnie za sobą kolejne wydatki, nie naruszy budżetu i nie przekreśli planów reform Koizumiego. MKUZ, Reuters (Gazeta Wyborcza)

28/08/2001 - Ekonomia
Redukcje w Toshiba Corporation

Największy japoński producent komputerowych czipów, ogłosił redukcję 19 tysięcy miejsc pracy w ciągu następnych trzech lat. 17 tysięcy pracowników straci pracę w samej Japonii. Firma planuje także zamknięcie lub daleko idące konsolidację 30 procent swych 21 zakładów produkcyjnych w kraju. "Dramatyczne spowolnienie w gospodarce światowej znacznie zmniejszyło popyt na technologie informatyczne. W związku z tym Toshiba zweryfikowała swoje prognozy wzrostu i strukturę zatrudnienia - podano w komunikacie. Tegoroczne straty firmy wyniosą 115 bln jenów. Także rywale Toshiby - NEC Corp. i Fujitsu Ltd. byli zmuszeni do restrukturyzacji. REUTERS, AKO (Gazeta Wyborcza)

24/08/2001 - Polityka
Wypłaty dla robotników przymusowych.

Po dziewięciu latach od wniesienia wniosku sąd zadecydował, że rząd ma wypłacić 375 tysięcy dolarów 15 Koreańczykom, byłym robotnikom przymusowym, którzy podczas II wojny przeżyli wybuch na japońskim statku (zginęło 500 osób). Koreańczycy nie doczekali się jednak oficjalnych przeprosin i przyjęcia przez japoński rząd odpowiedzialności za tragedię. Kwestia japońskich zbrodni wojennych, pracy przymusowej i wymuszonej prostytucji pozostaje nadal problemem w relacjach Japonii z sąsiadami. (Gazeta Wyborcza)

22/08/2001 - Kraj
Siedem ofiar śmiertelnych tajfunu "Pabuk".

Liczba ofiar śmiertelnych tajfunu Pabuk, który we wtorek uderzył w południowo-zachodnie wybrzeże Japonii, wzrosła w środę do siedmiu, lecz jego siła zaczyna słabnąć.Nadal jedna osoba jest uznawana za zaginioną, zaś co najmniej 30 zostało rannych. W prefekturze Wakayama ewakuowano ok. 7 tys. ludzi. Wiatr zaczyna słabnąć. Spodziewamy się, że nie odzyska już swojej siły - powiedział przedstawiciel japońskiej agencji meteorologicznej. Meteorolodzy ostrzegają jednak, że w niektórych częściach południowo-zachodniej i środkowej części Japonii Pabuk może przynieśc ponad 300 mm deszczu. W środę rano tajfun kierował się na północny wschód japońskiego archipelagu. Do Tokio dotrze prawdopodobnie wieczorem. Pabuk powoli przesuwa się także w kierunku Kuryli.Tajfun Pabuk (nazwa oznacza w języku laotańskim rybę słodkowodną) spowodował we wtorek odwołanie kilkudziesięciu lotów międzynarodowych, opóźnienia w ruchu pociągów i zakłócenia w transporcie morskim. W środę rano odwołano już w sumie piętnaście lotów japońskich linii lotniczych z tokijskiego lotniska Haneda. We wschodniej i centralnej Japonii zmniejszono liczbę kursów pociągów - całkowicie natomiast wstrzymano połączenia kolejowe między Tokio a miastem Nagoya, gdzie tory biegną wzdłuż wybrzeża.Pabuk jest jedenastym już tajfunem, jaki w tym roku uderzył w japońskie wyspy; jest jednak także pierwszym od dwu lat tajfunem, który dotarł do głównej wyspy japońskiej - Honsiu. (ajg, miz) (PAP)

22/08/2001 - Kraj
Tłok w japońskich więzieniach.

Po raz pierwszy od ponad 30 lat w japońskich więzieniach panuje tłok - przyznał w środę resort sprawiedliwości w Tokio. Wszystkie istniejące w kraju zakłady penitencjarne (74) są przepełnione - potwierdził dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości Kaname Mizukami. W celach japońskich więzień jest miejsce dla 64 300 przestępców; liczba ta została przekroczona o prawie 10%. Po raz ostatni w więzieniach w Japonii zabrakło miejsca w 1967 roku. Obecne przepełnienie ma bezpośredni związek ze wzrostem przestępczości, a także coraz częstszym orzekaniem przez sądy dłuższych kar. Mizukami zapowiedział, że resort sprawiedliwości w przyszłym roku wystąpi o dotacje z budżetu państwa na budowę nowych zakładów karnych. (and) (PAP)(www.wp.pl)

21/08/2001 13:55 - Kraj
Pierwsze ofiary tajfunu "Pabuk".

Potężny tajfun, który uderzył we wtorek w zachodnie wybrzeże Japonii, pochłonął już dwie ofiary śmiertelne, spowodował odwołanie kilkudziesięciu lotów międzynarodowych, opóźnienia w ruchu pociągów i zakłócenia w transporcie morskim. Tajfun Pabuk (nazwa oznacza w języku laotańskim ogromną rybę słodkowodną) z wiatrami, których prędkość dochodzi do 125 km/h, jest pierwszym od dwóch lat tajfunem, który dotarł do głównej wyspy japońskiej - Honsiu. Urząd Meteorologiczny ostrzega, że we wtorek wieczorem lub w środę nad ranem tajfun może dotrzeć w rejon Tokio. Pabuk przemieszcza się z prędkością około 20 kilometrów na godzinę. Tajfun spowodował już odwołanie wielu lotów z Nagoi do Manili, Detroit, na Saipan i do Los Angeles, a także ponad stu lotów na trasach krajowych. Opóźnienia pociągów w zachodniej Japonii naraziły na niewygody prawie 30 tysięcy pasażerów. Jedynie superszybkie pociągi Shinkansen kursują bez większych problemów. Wstrzymano komunikację morską między Japonią a Koreą Południową. W Osace zdecydowano się zamknąć wielki park tematyczny Universal Studios. W zabytkowym mieście Nara koło Osaki wichura pozbawiła prądu kilkaset domów. Służby meteorologiczne ostrzegają przed ulewami, które niesie ze sobą tajfun. Mówi się nawet o 300 milimetrach na metr kwadratowy. (mp) (PAP) (www.wp.pl)

21/08/2001 08:49 - Kraj
Tokio oczekuje tajfunu.

Po raz pierwszy od dwóch lat tajfun dotrze do głównej części wysp japońskich. Jak na razie tajfun Pabuk znajduje nad morzem ok. 120 km od wybrzeży Honsiu - największej wyspy Japonii.Pabuk - 11 tajfun w tym sezonie - porusza sie prędkością ok 20 km/h, zaś prędkość wiatru wewnątrz wiru sięga 108 km/h. Prawodopodobnie w środę rano uderzy na Tokio.Tym niemniej burze i silny wiatr zmusiły władze do odwołania ok. 70 lotów krajowych i ponad 120 pociągów głównie w południowo-zachodniej i zachodniej Japonii. Z portów nie wypłynęła także część promów. Z miejsc szczególnie narażonych ewakuowano łącznie 221 osób, głównie starszych. (ajg) (DPA) (www.wp.pl)

15/08/2001 - Kraj
W rocznicę kapitulacji premier wzywa do pokoju.

Podczas uroczystości z okazji 56. rocznicy kapitulacji Japonii w II wojnie światowej premier tego kraju - Junichiro Koizumi wyraził skruchę wobec ofiar japońskiej agresji i zobowiązał się dążyć do pokoju na świecie. Podczas ostatniej wojny nasz kraj wyrządził liczne krzywdy i ból ludziom w wielu krajach, szczególnie ludziom w krajach azjatyckich - powiedział Koizumi. Jako przedstawiciel narodu japońskiego chciałbym jeszcze raz wyrazić moje uczucia głębokiej skruchy i szczerego żalu wobec wszystkich ludzi, którzy stali się ofiarami. (as) (PAP) (www.wp.pl)

14/08/2001 - Kraj
Trzęsienie ziemi.

Trzęsienie ziemi o sile 6,2 st. w skali Richtera nawiedziło północną Japonię. Jak na razie nie ma żadnych doniesień o ofiarach, ani stratach materialnych.Epicentrum trzęsienia znajdowało się w prefekturze Amori, 700 km na północ od Tokio. (ajg) (www.wp.pl)

13/08/2001 13:31 - Kraj
Palce obcięte w proteście.

Dwudziestu południowych Koreańczyków publicznie odcięło sobie małe palce w proteście przeciw wizycie premiera Japonii w tokijskiej świątyni, postrzeganej w Azji jako symbol japońskiego militaryzmu. Seulska telewizja YTN pokazała w poniedziałek, jak protestujący podchodzą kolejno do specjalnej gilotyny i dokonują samookaleczenia. Obcięte palce mężczyźni złożyli na fladze południowokoreańskiej, którą następnie zawiązali w węzełek. Premier Japonii Junichiro Koizumi złożył wcześniej wizytę w szintoistycznej świątyni Yasukuni w Tokio, która jest symbolicznym miejscem hołdu dla około 2,5 mln ofiar wojen toczonych przez Japonię w ostatnim stuleciu. W rejestrach świątyni zapisane są także dusze japońskich przywódców z okresu drugiej wojny światowej, uznanych za zbrodniarzy wojennych przez trybunał aliancki (proces tokijski, 1946-1948). To właśnie te 14 dusz przesądziło o więcej niż kontrowersyjnym charakterze wizyty japońskiego premiera. Pekin i Seul, zarzucające Japonii, że do dziś nie dokonała ostatecznego rozrachunku ze swą militarystyczną przeszłością. Od dawna zapowiadały, że wizytę premiera w świątyni potraktują jako wielki afront. Według koreańskiej telewizji, uczestnicy protestu należeli do jednej z organizacji miłośników sztuk walki. Inni dziennikarze twierdzą jednak, że mogli to być gangsterzy. Zwyczaj obcinania małych palców u rąk istnieje w japońskiej mafii, yakuzie. (reb) (PAP) (www.wp.pl)

13/08/2001 - Kraj
Premier odzwiedził świątynie Yasukuni.

Premier Japonii Junichiro Koizumi złożył w poniedziałek kontrowersyjną wizytę w świątyni Yasukuni w Tokio - podał agencja Kyodo. Yasukuni jest symbolicznym miejscem hołdu dla około 2,5 miliona ofiar wojen toczonych przez Japonię w ostatnim stuleciu. Honoruje się tam także 14 zbrodniarzy wojennych sądzonych przez aliantów po 1945 r. przez Międzynarodowy Trybunał w Tokio.Wcześniej wizyta Koizumiego planowana była na środę, w rocznicę akceptacji przez Japonię warunków kapitulacji. W środę przypada jednak obchodzony w Korei Południowej dzień wyzwolenia. Korea i Chiny, które w największym stopniu dotknięte zostały japońską agresją, najbardziej protestowały po ogłoszeniu przez Koizumiego zamiaru odwiedzenia Yasukuni. Zapowiedź wizyty premiera podzieliła też opinię publiczną w Japonii. (aso) (PAP) (www.wp.pl)

10/08/2001 - Kraj
Premier Koizumi ponownie liderem liberałów.

Japoński premier Junichiro Koizumi został w piątek ponownie wybrany na stanowisko szefa swojego ugrupowania - centroprawicowej Partii Liberalno-Demokratycznej. Koizumi wygrał przez aklamację. (mag) (PAP) (www.wp.pl)

09/08/2001 - Kraj
Nagasaki: 56. rocznica zrzucenia bomby atomowej.

W japońskim Nagasaki odbyły się w czwartek obchody 56. rocznicy zrzucenia na to miasto bomby atomowej. O godzinie 11.02, dokładnie 56 lat od chwili, kiedy wybuchła bomba zrzucona z amerykańskiego samolotu, pamięć ofiar uczczono minutą ciszy. Szacuje się, że i bomba "Fat Man" zabiła 74 tys. ludzi, a około 75 tys. odniosło obrażenia. Do długiej listy ofiar dopisano w czwartek 2439 nazwisk tych poszkodowanych 9 sierpnia 1945 roku, którzy umarli od zeszłego roku. Podczas czwartkowej uroczystości rocznicowej w parku Pokoju w Nagasaki burmistrz tego miasta Itcho Ito wezwał rząd Japonii do większego zaangażowania się w likwidację broni jądrowej. (aso) (PAP) (www.wp.pl)

08/08/2001 - Kraj
Nożownik zabił dwoje dzieci.

Dwoje dzieci zmarło od ran zadanych przez uzbrojonego w nóż mężczyznę, który wtargnął do ich domu w mieście Hiroo na wyspie Hokkaido w środę po południu - poinformowała tamtejsza policja.Mężczyzna zaatakował nożem troje z czwórki dzieci. 2-letni Tetsuya i jego 5-letnia siostra Masami zmarli w pobliskim szpitalu; trzecie dziecko, 6-letni Kazumi, jest ranne.Sześciolatek zeznał później, że napastnik był w średnim wieku i był łysy. Mężczyzna sam zgłosił się na pobliski posterunek policji niedługo po tragedii. 8 czerwca inny nożownik wtargnął do szkoły podstawowej w Osace i zabił ośmioro dzieci. 37-letni Mamoru Takuma został natychmiast aresztowany. Badanie lekarskie wykazało, że mężczyzna jest chory psychicznie i jest uciekinierem ze szpitala psychiatrycznego. (lawi)(kar) (DPA) (www.wp.pl)

06/08/2001 - Kraj
Apel o likwidację broni masowego rażenia.

W 56. rocznicę zrzucenia przez Amerykanów bomby atomowej na Hiroszimę premier Japonii Junichiro Koizumi zaapelował o likwidację broni masowego rażenia.Ważnym krokiem w tym kierunku - powiedział japoński premier - byłoby jak najszybsze wprowadzenie w życie postanowień układu o powszechnym zakazie prób z bronią jądrową.Szef japońskiego rządu przemawiał podczas uroczystości rocznicowych w Hiroszimie. Jak co roku, w Parku Pokoju w Hiroszimie wzleciały w niebo tysiące gołębi symbolizujących pokój. Decyzję o posłużeniu się bronią atomową Stany Zjednoczone podjęły zaraz po zakończeniu konferencji w Poczdamie. 26 lipca 1945 roku alianci postawili Japonii ultimatum i wezwali ją do bezwarunkowej kapitulacji. Dwa dni później premier Kantaro Suzuki oświadczył, że deklarację poczdamską należy zignorować. 6 sierpnia o godzinie 8.15 na Hiroszimę zrzucono bombę uranową. W ciągu kilku sekund w ogniu zginęło blisko 80 tys. osób. Przez kilka godzin wybuchały kolejne pożary. Zostało zniszczonych blisko 90% budynków. Liczba ofiar Hiroszimy sięga 250 tysięcy. Wiele osób popełniło samobójstwo, nie mogąc znieść skutków choroby popromiennej i żyjąc w strachu przed "chorobą atomową".W rocznicę zrzucenia przez Amerykanów bomby atomowej na Hiroszimę jest obchodzony Światowy Dzień Rozbrojenia. (ck) (IAR) (www.wp.pl)

04/08/2001 - Ekonomia
Budżetowa rewolucja.

Japoński rząd po raz pierwszy od czterech lat zapowiada cięcia budżetowe i ścisłą kontrolę wydatków. Rząd premiera Junichiro Koizumiego rozpoczął długo zapowiadane reformy gospodarcze. – Jego polityka nareszcie nabiera realnych kształtów – powiedział Jesper Koll, główny ekonomista Merrill Lynch w Tokio. Pierwszym krokiem jest wprowadzenie ścisłej kontroli wydatków rządowych przy planowaniu budżetu i jego realizacji. Już od tego roku resort finansów będzie nadzorowany przez Radę Polityki Ekonomiczno-Fiskalnej, która podlega bezpośrednio premierowi. To ona będzie pilnować, by rząd ograniczył wydatki. Projekt budżetu na przyszły rok ma być gotowy do 10 sierpnia. Zmniejszenie zakresu „pomocy” dla gospodarki to kluczowe założenie planu reform Koizumiego. Japonia przez ostatnią dekadę finansowała wzrost gospodarczy z pieniędzy rządowych, wydając astronomiczne sumy na inwestycje publiczne. Doprowadziło to do wzrostu długu publicznego, który stanowi teraz 130 procent PKB i jest najwyższy wśród krajów rozwiniętych. Hojne dotacje rządowe miały zaktywizować gospodarkę. Niewiele dały – według OECD dynamika wzrostu PKB w Japonii nie przekroczyła w tym roku 1 procenta. Komitet zaproponował już pierwsze cięcia wydatków w budżecie 2002 r. Według japońskiego dziennika „Nihon Keizai Shimbun” jest to kwota 5,66 mld. dol. (ok. 700 mld jenów). Rząd planuje – obniżenie dotacji państwowych na roboty publiczne o 8 procent, zmniejszenie pomocy na rozwój przedsiębiorstw o 10 procent, ograniczenie dotacji bezpośrednich dla agend rządowych, które oskarżane są powszechnie o marnotrawienie publicznego majątku. Cięcia te to tylko część reformy. Aby poprawić konkurencyjność gospodarki, rząd planuje prywatyzację przedsiębiorstw państwowych. Jak rozległą – jeszcze nie wiadomo. Na razie rozważana jest sprzedaż poczty. Ważnym punktem reform jest również likwidacja złych długów baków japońskich. W ich skupie ma pomóc Resolution and Collection Corp., instytucja finansowa założona już dwa lata temu i wspierana przez rząd. Według ostatnich szacunków złe długi banków sięgnęły już 374 mld. dol. i to właśnie one są powszechnie uważane za główny powód spowolnienia rozwoju Japonii. Reformy będą bolesne: według szacunków ekspertów pociągną za sobą bankructwa firm, które nie przetrwają bez rządowej pomocy, i w efekcie doprowadzą do wzrostu bezrobocia (obecnie 4,9 procent). (Gazeta Wyborcza)

02/08/2001 - Kraj
Krwawy egzorcysta.

Uzbrojony w sierp i nóż kuchenny półnagi mężczyzna urządził w środę wieczorem krwawe polowanie na przechodniów w miejscowości Sasiki na południu Okinawy.Policja poinformowała w czwartek, że zabił 68-letnią kobietę i zranił na przystanku autobusowym trzy osoby, w tym dwoje dzieci. Wcześniej zadał kilka ciosów sierpem i nożem swoim rodzicom.Policja dość szybko ujęła mordercę, który wykrzykiwał, że wygania diabła. (ajg) (PAP) (www.wp.pl)

31/07/2001 - Ekonomia
Japonia po wyborach - akcje spadają.

W poniedziałek (30/07) indeks Nikkei 225 spadł o 1,85 proc. do 11 579,27 pkt. i osiągnął swoje szesnastoletnie dno. – Ma to znaczenie historyczne – w niedzielę (29/07) partia Junichiro Koizumiego zwyciężyła w wyborach, ale akcje spadają. Z czasem coraz więcej ludzi uświadomi sobie, że wygrana Koizumiego wcale nie oznacza natychmiastowej poprawy sytuacji gospodarczej – powiedział Hiroshi Nishida z Mistubishi Trust Asset Management. Zdaniem ekspertów dopiero za 3-5 lat będzie widać pozytywne skutki reform. Nowy premier chce ograniczenie emisji obligacji skarbowych o blisko 10 procent, aby doprowadzić do zbilansowania budżetu w roku 2002. Cięcia budżetowe nie ominą żadnego resortu. Restrukturyzacja tych zobowiązań może pociągnąć za sobą bankructwa firm i wzrost bezrobocia – pracę może stracić nawet 200 tysięcy osób. (MKUZ), PAP, REUTERS (Gazeta Wyborcza)

31/07/2001 - Polityka
Wybory do izby wyższej.

Partia Liberalno-Demokratyczna (LDP) i jej koalicjanci wygrali niedzielne wybory do izby wyższej japońskiego parlamentu. Głosowanie utrzymało przewagę LDP, Nowej Partii Konserwatywnej w Izbie Radców (odpowiednik senatu). Koalicjanci zdobyli w sumie 78 miejsc ze 121. W przeprowadzonych co trzy lata wyborach wymieniana jest blisko połowa składu Izby Radców. Teraz rządząca koalicja ma w niej 139 miejsc na 247. Zwycięstwo to oznacza – zdaniem analityków – społeczne przyzwolenie dla bolesnych reform gospodarczych zapowiadanych przez premiera Junichiro Koizumiego (wielu wątpi, czy potrafi on je przeprowadzić wbrew konserwatystom ze swojej partii). Rząd Koizumiego musi zmierzyć się z zadłużeniem publicznym, spadającym popytem i najgorszą od 16 lat sytuacją na giełdzie. Niedzielne zwycięstwo LDP bynajmniej nie spowodowało euforii na rynku. Nikkei, główny indeks tokijskiej giełdy, spadł w poniedziałek. Opublikowano też wiadomość, że produkcja przemysłowa spadła w Japonii w czerwcu o 0,7 procent (czerwiec jest kolejnym miesiącem spadku produkcji). REUTERS, NIK (Gazeta Wyborcza)

30/07/2001 - Polityka
Wybory do senatu.

Wybór niekonwencjonalnego polityka na przywódcę skostniałej Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP) okazał się zabiegiem skutecznym – w niedzielę rządząca koalicja premiera Junichiro Koizumiego utrzymała większość w senacie. Oficjalne wyniki będą znane w poniedziałek. Według danych nieoficjalnych LDP razem z jej głównym partnerem koalicyjnym – buddyjskim ugrupowaniem Nowa Komeito – zdobyła co najmniej 69 ze 121 mandatów poddanych pod głosowanie (w Japonii co trzy lata wybierana jest połowa 247-osobowego senatu). Sondaże wśród opuszczających lokale wyborcze wskazywały na miażdżące zwycięstwo koalicji z 75-84 miejscami. – Wypadliśmy lepiej od przewidywań, bo ludzie oczekują reform – powiedział premier. – Teraz moim zadaniem jest je wprowadzić. Do tej pory głos na LDP, która rządzi Japonią od lat 50-tych, był głosem status quo. Ale głos na partię prowadzoną przez Koizumiego to mandat do przeprowadzenia bolesnych reform gospodarczych, które powinny położyć kres trwającej od dziesięciu lat stagnacji. Reformy jednak wcale nie są takie pewne. Ich czołowym zwolennikiem jest Koizumi, ale ma przeciw sobie partyjnych konserwatystów. – Wielu z tych, którzy zostali wybrani do senatu, to przeciwnicy zmian – mówi politolog Shigenori Okazaki. Reformy muszą się wiązać z obcięciem gigantycznych wydatków budżetowych, co uderzy w tradycyjnych wyborców LDP: rolników, pracowników firm budowlanych i drobnych sklepikarzy. Japońska gospodarka właśnie weszła w kolejną falę recesji i wielu uważa, że to zły czas na bolesne reformy strukturalne, które w początkowym okresie muszą zwiększyć bezrobocie i bankructwa. Nie wiadomo, czy już po zwycięstwie politycy LDP będą skłonni poprzeć (wciąż niejasny) program reform. Sam Koizumi stwierdził, że obawia się, iż usłyszy: „Zwyciężyłeś, to możesz odejść”. Komentator polityczny Harumi Arima uważa jednak, że przeciwnicy Koizumiego nie będą powstrzymywać reform. – Oni wszyscy zostali wybrani dzięki niemu i będą mu wdzięczni – mówi Armia. – Jedynie pogarszający się stan gospodarki może przyprzeć Koizumiego do muru. Perspektywa porażki w wyborach do senatu była głównym motywem, jakim kierowała się LDP, wybierając w kwietniu Koizumiego, 59-letniego fana rocka, na przewodniczącego partii i premiera. Popularność jego poprzednika spadła rekordowo poniżej 10 procent. Popularność Koizumiego jest również rekordowa, ale w przeciwną stronę – 70 procent. Koizumi zastosował prosty triki – podpisał się pod programem opozycji. W połączeniu z jego osobistą charyzmą i „medialnością” dało to piorunujący efekt. Do tej pory to opozycyjna Partia Demokratyczna nawoływała do reform, ale jakoś nie potrafiła do siebie przekonać wyborców. – Cenię premiera i popieram jego reformy ale obawiam się, że kiedy LDP odniesie duże zwycięstwo, to do wpływów powróci stara gwardia – tak 52-letni Yoshiyuki Nagai tłumaczył, dlaczego oddaje głos na opozycję. Koizumi zarzeka się, że raczej doprowadzi do rozłamu w partii, niż dopuści do władzy konserwatystów. Trzy miesiące jego rządów to na razie tylko słowa, ale jakże skuteczne. Robert Stefanicki(Gazeta Wyborcza)

12/06/2001 - Polityka
Nie będzie Kuryli, nie będzie traktatu?.

Minister spraw zagranicznych Japonii, pani Makiko Tanaka, zapowiedziała we wtorek, że przed zawarciem traktatu pokojowego z Rosją, Tokio domagać się będzie gwarancji odzyskania wszystkich czterech spornych Wysp Kurylskich. W kwestiach terytorialnych w żadnym razie nie zmienimy stanowiska - powiedziała Tanaka na posiedzeniu komisji parlamentu japońskiego ds. obrony i spraw zagranicznych. Zdaniem minister, podpisanie traktatu pokojowego, kończącego okres II wojny światowej w stosunkach z Rosją, będzie możliwe wyłącznie po absolutnym wyjaśnieniu kwestii przynależności czterech wysp z łańcucha Kuryli. Sprawa ta stanowi główny punkt w naszych stosunkach z Rosją - powiedziała Tanaka. Stanowisko japońskiego MSZ, zaprezentowane we wtorek, oznacza, że Tokio odchodzi od wcześniejszej koncepcji rozwiązania sporu z Rosją w oparciu o projekt porozumienia z 1956 r., na mocy którego Rosja miałaby zwrócić Japonii dwie wyspy, położone najbliżej Hokkaido (Habomai i Shikotan), a zachować dwie pozostałe (Kunashiri i Etorofu). Zwolennikiem takiego kompromisowego rozwiązania miał być poprzedni szef japońskiego rządu Yoshiro Mori. Brak traktatu pokojowego między Tokio a Moskwą blokuje współpracę dwustronną - w tym wszelką japońską pomoc dla Rosji. (aso)(PAP) (www.wp.pl)

15/05/2001 - Polityka
Rząd potwierdza zaostrzenie stanowiska w sprawie Kuryli.

Rząd Japonii potwierdził we wtorek, iż w ewentualnych rokowaniach z Moskwą, dotyczących roszczeń do Wysp Kurylskich, będzie łącznie rozpatrywać kwestię wszystkich czterech wysp. Tym samym potwierdzone zostało bezkompromisowe stanowisko nowego japońskiego rządu premiera Junichiro Koizumiego. Poprzednie władze Yoshiro Moriego miały rozważać możliwość negocjacji z Rosją w sprawie odzyskania dwu z czterech wysp. Minister spraw zagranicznych Japonii, pani Makiko Tanaka, potwierdziła oficjalne we wtorek, iż sprawa "etapowego" rozwiązania sporu nie wchodzi w grę. Kwestia czterech wysp musi zostać rozwiązana "kompleksowo" - powiedziała. Tanaka dodała, iż nic nie jest jej wiadome na temat możliwości przyjęcia przez Tokio innych rozwiązań.
(aso)(PAP) (www.wp.pl)

14/05/2001 - Polityka
Rosja nie odda Kuryli.

Przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Giennadij Sielezniow powiedział w poniedziałek, że nie może być mowy o jakimkolwiek przekazaniu Wysp Kurylskich Japonii, a ich problem będzie rozwiązywać nie nasze pokolenie. Jest to opinia zarówno moja, jak i społeczeństwa rosyjskiego, co wynika z wielu badań - powiedział Sielezniow podczas konferencji prasowej, po spotkaniu z przedstawicielami parlamentu japońskiego. Doadał: Nie wiążemy sprawy zawarcia układu pokojowego z problemami terytorialnymi i jeśli zostanie on zawarty i przekazany do ratyfikacji, przestanie to być naszą sprawą. Jego zdaniem, sprawę czterech Wysp Kurylskich, które ZSRR zajął tuż przed zakończeniem II wojny światowej i których zwrotu domaga się Tokio, należy traktować w kontekście wyników wojny i nie należy tworzyć precedensu. Sielezniow skomentował też podawaną przez niektóre media informację o tym, że b. premier Japonii Yoshiro Mori uzyskał rzekomo zgodę Moskwy na konsultacje, dotyczące warunków przekazania Tokio dwóch Wysp Kurylskich - Shikotan i Habomai. Wypowiedź Sielezniowa jest zapewne reakcją na list premiera Japonii Junichiro Koizumi. W liście, adresowanym do prezydenta Rosji Władimira Putina Koizumi zaproponował japońsko-rosyjską wymianę opinii na temat czterech spornych wysp z łańcucha Kuryli. Dziennik Yomiuri Shimbun w poniedziałkowym wydaniu twierdzi, że w liście mowa jest o negocjacjach, których tematem byłby traktat pokojowy, kończący okres II wojny światowej w stosunkach między Rosją a Japonią (oba kraje nie podpisały po wojnie takiego traktatu). Wyspy Kurylskie to łańcuch (o długości 1200 km) wysp we Wschodniej Azji, pomiędzy półwyspem Kamczatka a Japonią. Składa się z 36 większych wysp (główne: Iturup, Paramuszir, Kunaszir, Urup, Onekotan). Łączna powierzchnia 15,6 tys. km2. Wyspy Kurylskie są obszarem spornym pomiędzy Rosją a Japonią, obecnie należą do Rosji. Zajętych przez wojska ZSRR w ostatnich tygodniach II wojny światowej - na mocy traktatu z San Francisco zostały przyznane ZSRR. Japonia uważa wyspy za swe północne terytoria i od ich zwrotu uzależnia podpisanie traktatu z Rosją. (an) (WP) (www.wp.pl)

14/05/2001 - Polityka
List Koizumiego do Putina w sprawie Kuryli.

Premier Japonii Junichiro Koizumi w liście, adresowanym do prezydenta Rosji Władimira Putina zaproponował w poniedziałek japońsko-rosyjską wymianę opinii na temat czterech spornych wysp z łańcucha Kuryli. Japońskie i rosyjskie media cytują w poniedziałek informacje poprzednika Koizumiego, iż Japonia i Rosja w praktyce zgodziły się już na zwrot dwu z czterech spornych wysp. Dziennik Yomiuri Shimbun w poniedziałkowym wydaniu twierdzi, że w liście mowa jest o negocjacjach, których tematem byłby traktat pokojowy, kończący okres II wojny światowej w stosunkach między Rosją a Japonią (oba kraje nie podpisały po wojnie takiego traktatu). Według dziennika, Koizumi miał zaproponować Putinowi: Chciałbym wymienić opinie w sprawie strategii, prowadzącej do ostatecznego zawarcia traktatu pokojowego poprzez rozwiązanie kwestii przynależności czterech wysp północnych. Dokładnie wyważone słowa Koizumiego oznaczają zasadniczą zmianę stanowiska japońskiego rządu, który wcześniej godził się na zawarcie traktatu pokojowego z Moskwą po odzyskaniu przez Japonię dwu z czterech spornych wysp. Rzecznik Koizumiego odmówił skomentowania spekulacji na temat zaostrzenia stanowiska Tokio w sprawie spornych wysp, zajętych przez wojska ZSRR w ostatnich tygodniach II wojny światowej i na mocy traktatu z San Francisco przyznanych ZSRR. Japonia uważa wyspy za swe północne terytoria i od ich zwrotu uzależnia podpisanie traktatu z Rosją. (aso)(PAP) (www.wp.pl)

21/03/2001 - Polityka
Japonia wspomoże afgańskich uchodźców.

Rząd Japonii zdecydował w środę o przekazaniu organizacjom międzynarodowym 1,86 mln dolarów na wspomożenie obywateli Afganistanu, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swej ojczyzny. Do kwoty tej Japonia doda 4,4 mln dolarów z przeznaczeniem na zakup mąki dla potrzebujących. Według szacunków ONZ, w ciągu ostatnich czterech miesięcy z Afganistanu do sąsiadującego Pakistanu wyjechało ponad 600 tys. osób. Powodem ucieczek był trwający w państwie wewnętrzny konflikt, a także klęski żywiołowe, które od wielu lat nawiedzają ten kraj. Z powodu niskich temperatur oraz problemów z dostarczaniem żywności pogarszają się warunki w afgańskich obozach dla uchodźców. Pieniądze na zapewnienie godnego życia uciekinierom otrzymają od Japonii m.in. Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz Międzynarodowy Czerwony Krzyż. (jask)(DPA) (www.wp.pl)