"Czy Rosja szykuje się do oddania Japonii Wysp Kurylskich?" - Wacław Radziwinowicz



W marcu Rosjanie będą rozmawiać w Moskwie z Japończykami o perspektywach zawarcia układu pokojowego między obu krajami - zapowiedział Igor Iwanow, minister spraw zagranicznych Rosji. W wypowiedziach Iwanowa, który w sobotę spotkał się z Yoriko Kawaguti, nową szefową dyplomacji japońskiej, zwraca uwagę zapowiedź, że marcowe rozmowy w Moskwie "będą stanowić kontynuację wcześniejszych porozumień, w tym także wspólnej radziecko-japońskiej deklaracji z 1956 r.". W dziewiątym punkcie tej deklaracji Związek Radziecki, rządzony wtedy przez Nikitę Chruszczowa, zobowiązywał się, że po podpisaniu układu pokojowego Moskwa przekaże Tokio archipelag Chabomai i wyspę Szikotan, czyli południową część Wysp Kurylskich zajętą w 1945 r. przez wojska ZSRR. Układ pokojowy do dziś nie został podpisany (formalnie między Rosją a Japonią do dziś obowiązuje zawieszenie broni), a kością niezgody między obu stolicami nadal pozostają sąsiadujące z japońską Hokkaido zaniedbane przez Rosjan wyspy. Moskiewscy eksperci uważają, że Kreml w tajemnicy przed swym społeczeństwem (według sondaży tylko 5 proc. Rosjan zaakceptowałoby "wariant Alaski", czyli oddanie wysp za solidną rekompensatę materialną) prowadzi z Japończykami poważne rozmowy na temat przyszłości spornych terytoriów. W ubiegłym roku, po spotkaniu prezydenta Władymira Putina z premierem Yoshiro Morim w Irkucku, do prasy trafiły dziwne przecieki. Najpierw sam Mori opowiadał, że rozmawiał z liderem Rosji "w duchu deklaracji z 1956 r.", a Putin miał się zgodzić na oddanie Japończykom Chabomai i Kunaszira "w ciągu 10-15 lat". Potem Aleksandr Panow, ambasador Rosji w Tokio, w wywiadzie dla gazety "Yomiuri Shimbun" zapewniał, że "Moskwa nie odrzuciła propozycji Moriego, który zaproponował, by Rosja najpierw przekazała Tokio Szikotan i Chabomai, a dwie następne sporne Wyspy Kurylskie [Iturup i Kunaszir] - po podpisaniu układu pokojowego". Rosjanie zaprzeczyli słowom Moriego i ogłosili, że dziennikarze japońscy nieprawidłowo zrozumieli wypowiedź ambasadora. Teraz jednak Iwanow znowu mówi o "kontynuacji deklaracji z 1956 roku". Dmitrij Trenin z moskiewskiej fundacji Carnegie, jeden z najlepszych ekspertów od rosyjskiego Dalekiego Wschodu, twierdzi, że Rosja odda sporne wyspy Japonii, choć nie nastąpi to teraz, ale najprawdopodobniej "w połowie drugiej kadencji Putina".